Wyprawa z poprzedniego posta jednak się nie udała, wygrała chęć spędzenia dnia pod kołdrą w cieple. Więc na obiad były odmrażane (jeszcze z sylwestra;) ) krokiety. Ale za to wczoraj udało mi się wypełnić misję - byłam na zakupach i nawet zrobiłam obiad! Ponoć pyszny, w jury zasiadł mój wybredny, niewszystkojedzący M i ocenił danie 10/10, więc chyba nie było tak źle ;) Zwłaszcza, że drugi raz w życiu robiłam rybę (w sosie śmietanowo-serowym i mimo, że smakował troszkę jak sos beszamelowy, danie wyszło naprawdę dobre, aż sama siebie muszę pochwalić;) ).
Ryba w sosie śmietanowo - serowym:
filety rybne
ok 100 dag sera żółtego
sól, pieprz
bazylia
1 średnia cebula
natka pietruszki
śmietana 18%
oliwa/olej
cytryna
Rybę skrapiamy sokiem z cytryny, (akurat w domu miałam tylko limonkę, też pasuje) oprószamy z jednej strony solą, pieprzem i bazylią,. Następnie rozgrzewamy patelnię z olejem, wkładamy pokrojoną drobno cebulę. Czekamy aż zacznie się szklić, w tym czasie możemy robić sos. Do miseczki wkładamy liczbę łyżek śmietany zależną od ilości filetów (1 filet - 1 łyżka), garść startego sera, solimy, pieprzymy, możemy dodać troszeczkę drobno pokrojonej natki, mieszamy. Wracamy do patelni - gdy cebula jest już zaszklona, wkładamy na nią rybę, kładąc ją przyprawioną stroną w stronę cebuli, następnie przyprawiamy "pustą" stronę ryby. Wykładamy sos na rybę, posypujemy dosyć obficie serem żółtym i dusimy pod pokrywką około 20 min. Przy podawaniu można udekorować pozostałą częścią natki pietruszki. Mówię Wam, pychota!
Ryba w sosie śmietanowo - serowym:
filety rybne
ok 100 dag sera żółtego
sól, pieprz
bazylia
1 średnia cebula
natka pietruszki
śmietana 18%
oliwa/olej
cytryna
Rybę skrapiamy sokiem z cytryny, (akurat w domu miałam tylko limonkę, też pasuje) oprószamy z jednej strony solą, pieprzem i bazylią,. Następnie rozgrzewamy patelnię z olejem, wkładamy pokrojoną drobno cebulę. Czekamy aż zacznie się szklić, w tym czasie możemy robić sos. Do miseczki wkładamy liczbę łyżek śmietany zależną od ilości filetów (1 filet - 1 łyżka), garść startego sera, solimy, pieprzymy, możemy dodać troszeczkę drobno pokrojonej natki, mieszamy. Wracamy do patelni - gdy cebula jest już zaszklona, wkładamy na nią rybę, kładąc ją przyprawioną stroną w stronę cebuli, następnie przyprawiamy "pustą" stronę ryby. Wykładamy sos na rybę, posypujemy dosyć obficie serem żółtym i dusimy pod pokrywką około 20 min. Przy podawaniu można udekorować pozostałą częścią natki pietruszki. Mówię Wam, pychota!
Samozaparcie w słusznej sprawie, czyli przytycia 5 kg, jest na wysokim poziomie, aczkolwiek jest to zadanie trudne, nie wiem czy nie trudniejsze niż odchudzanie. Jestem na początku tej drogi, ale samo podjęcie działania w sprawie jest już dużym krokiem. Nie wiem co będę robić źle a co dobrze, sama muszę poznać swój organizm i jego reakcje na powolną zmianę diety. Więcej witamin, więcej soków, więcej posiłków, więcej, więcej, więcej! Takie postanowienie wiosenne, które uda mi się zrealizować. Na pewno!





Brak komentarzy:
Prześlij komentarz